-Harry , zostaniesz na chwilę z małą ?-Spytałam , chciałam pójjść wziąść szybki prysznic i wogóle .TAKIE TAM
-Jasne , nie spiesz się :)
Wyszłam z sali i zobaczyłam Nialla siedzącego na ławce.Twarz miał w dłoniach.Wydawało się że płakał.Może na prawdę przesadziłam.Ale..
-Niall ?
-...-Nic nie odpowiedział, popatrzał na mnie .Był cały zapłakany .Jego prześliczne niebieskie oczy był zaczerwienione od łez. Co mam zrobić . Wrócić do niego . Chciał skrzywdzić nasze dziecko a drugie straciłam przez niego.
-Niall...-przerwał mi nagle i mnie przytulił
-Koch...Summer ja nie wiem co we mnie wstąpiło . Emma jest prześłiczna.Jak ja mogłem ..
-Przestań wiem że nie chciałeś.Ale powiedz mi jeszcze jedno ok ? Czy ty z tą dziewczyną mnie ...
-Nie . Summer .Oczywiście że nie .Ja . Jak mogłaś tak pomyśleć.Przepraszam Kochanie . Kocham cię.
Złączyliśmy nasze usta w namiętnym pocałunku .Przytulił mnie czule .
-Zaczekasz tu na mnie?
-Dobrze
-Zaraz wrócę , pójdę do łazienki :*-Cmoknął mnie lekko w czoło .
Widzę że mu zależy. Po tych słowach co mu powiedziałam on.. zresztą nieważne .I tak bym bez niego nie wytrzymała.Cieszę się że wtedy na niego wpadłam.
*Z PERSPEKTYWY NIALLA *
Cieszę się że mi wybaczyła. Jak mogłem coś takiego zrobić.Mam nadzieje że wróci do domu. Jesteśmy ze sobą już długo.Strasznie ją kocham.Tylko żałuje tego co jej zrobiłem.Nie wybaczyłbym sobie gdyby coś jej się stało.
*Z PERSPEKTYWY SUMMER*
Tego potrzebywałam.Wolnej chwili.Spokoju.Wyciszenia.Czy on chce Emmy.Jak do niego wrócę.Zaopiekuje się nią?Czy zostawi mnie po tygodniu , bo się zmęczył córeczką.Wybaczyłam mu bo go kocham.Mam nadzieje że pokocha też naszą córkę...
-O już wyszłaś :D- Niall podbiegł i lekko mnie przytulił.
-Niall,co myślisz o Emmie ?-Spytałam lekko zdenerwowana
-Kochanie,przemyślałem to,chce mieć córkę.Cieszę się z naszego szczęścia ,z naszego malusiego słoneczka.-Uff,odetchnęłam z ulgą.
-Chodz , wrócimy do Harrego, Nie wiadomo czy sobie poradził-Zaczeliśmy się smiać .Myślę że się polepszy. Te dni u Harrego dały mu do myślenia.Już wie na co mnie naraził.
-No , widze że sie pogodziliście - zaśmiał sie Harry
- Tak tak xd
Do domu wypuścili mnie po czterech dniach.Malutka była zdrowa.CAŁE SZCZĘŚCIE.
*PIĘĆ MIESIĘCY PÓŹNIEJ*
Niall dobrze radził sobie z małą.Zmienił sie.W związku i do niej i nawet do mnie.Jest bardzziej czuły.Harry często nas odwiedza.Louis przychodzi z nową dziewczyna Eleounor.
Jest miła, fajna , nawet ładna.Bardzo xd.
Czasem jestem zmęczona chociaż nie narzekam.
-Hej , kotku a może bymy sie wybrali na wakacje ? Przydało by ci sie trochę spokoju .Ale tak we dwoje -Spytal Niall.Zaskoczył mnie.Chcialam jechać .Ale co z Emmą?
- Al...-
-Z Emmą , zostałby Lou z Elką,rozmawiałem z nimi, nie mają nic przeciwko :*
-Ok a gdzie mielibyśmy jechać?
-Bilety już kupione, weź letnie stroje i dużo strojów kąpielowych.Oreszte nie pytaj , niespodzianka.
Mhm , ciekawy pomysł.Nie wiem gdzie jade.JAK MAM SIE PRZYGOTOWAĆ ?!. Dobra niech mu będzie.Hmmm dawno żadnych akcji nie było.Do czasu .Usłyszałam głos za sobą . Odwróciłam sie energicznie.Nic nie zobaczyłam.Co to było?
Krótkie ale , podejrzewam że będą teraz przez jakiś czas ciekawe rozdziały bo mam mega wenę . Poprawiam sie.Piszę coraz częściej :* :* :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz